Magdalena Radecka, Head of Talent & Operations w firmie BIDads, specjalizującej się w body leasingu w obszarze marketingu cyfrowego, w TrendBooku 2026 (Nowy Marketing) opowiada o tym, jak „wynajem specjalistów” pozwala firmom szybko dobrać ludzi dokładnie pod potrzeby projektu, stawiając na realne wyniki zamiast sztywnych etatów oraz pokazując, w jaki sposób body leasing przyspiesza rozwój kompetencji ekspertów.

Jak body leasing wpisuje się w nowoczesny rynek pracy?

Body leasing to odpowiedź na zmieniający się rynek pracy. Coraz częściej mamy do czynienia z elastycznymi zespołami projektowymi, które tworzone są „na miarę” konkretnych potrzeb biznesowych. Według raportu „The Human Edge. Global Future of Work Trends” przygotowanego przez ManpowerGroup, globalny rynek pracy bardzo szybko zmierza właśnie w stronę tego nowego modelu. Zamiast stałych, dużych zespołów stawia się na krótkoterminowe teamy, w których obok pracowników etatowych pojawiają się kontraktorzy, freelancerzy, a także agenci AI. Raport jasno pokazuje, że mniejsza liczba etatów oznacza dla firm niższe koszty ogólne, ale też większą elastyczność. W efekcie tradycyjne role etatowe będą stopniowo tracić na znaczeniu. Co więcej, prognozy mówią wprost: do 2027 roku nawet połowa pracowników w krajach rozwiniętych będzie mogła funkcjonować w ramach gig economy. To naturalne środowisko dla body leasingu. Firmy zyskują szybki dostęp do talentów bez tworzenia nowych etatów, a specjaliści mają szansę na różnorodne projekty i doświadczenia zawodowe.
Body leasing to adaptacja do realiów rynku, w którym projekty zmieniają się szybko, a firmy potrzebują kompetencji „tu i teraz”. Tych, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z taką formą współpracy, odsyłam do naszego e-booka „Ekspert do wynajęcia. Jak działa body leasing w digital marketingu”.

Wywiad z Magdaleną Radecką, Head of Talent & Operations w firmie BIDads, specjalizującej się w body leasingu w obszarze marketingu cyfrowego, przeczytasz w publikacji TrendBook 2026 (Nowy Marketing).

pl_PLPolish