Body leasing w digital marketingu często kojarzy się z szybkim dopasowaniem specjalisty do projektu i równie szybkim zakończeniem współpracy. W praktyce jednak firmy, które naprawdę dobrze działają w tym modelu, wiedzą, że największą wartością nie są pojedyncze projekty, ale relacje z ludźmi, którzy je realizują.

Autorka: Magdalena Radecka, Head of Talent & Operations w firmie BIDads.

Dlaczego body leasing postrzegany jest jako model "zadaniowy"?

  • Firma X zgłasza potrzebę wsparcia w konkretnym projekcie, np. kampanii.
  • Firma Y, specjalizująca się w body leasingudobiera do tego projektu odpowiedniego specjalistę lub zespół, który ma potrzebne kompetencje i doświadczenie.
  • Następnie następuje szybkie wdrożenie – ekspert dołącza do zespołu klienta i od razu zaczyna pracę nad projektem.
  • Po zakończeniu projektu współpraca wygasa, a specjalista przechodzi do kolejnych zadań lub nowych projektów.

W praktyce jednak firmy, które naprawdę rozwijają się w tym modelu, doskonale wiedzą, że największym kapitałem nie są pojedyncze projekty, ale relacje z talentami stojącymi za ich realizacją. To właśnie długofalowa współpraca z ekspertami sprawia, że rekrutacja staje się szybsza, dopasowanie trafniejsze, a same projekty przebiegają sprawniej i z mniejszym ryzykiem. Pytanie brzmi więc: jak budować takie relacje w sposób świadomy i skuteczny?

1. Myśl o specjaliście jako Twoim partnerze

Najważniejszym krokiem jest zmiana sposobu myślenia. W body leasingu łatwo sprowadzić wszystko do „dopasowania kompetencji do projektu” i patrzeć na cały proces wyłącznie jak na łączenie dostępnych umiejętności specjalisty z bieżącymi potrzebami firmy. Problem w tym, że po drugiej stronie zawsze jest człowiek – ktoś, kto chce się rozwijać, mieć wpływ na to, co robi i pracować w dobrych warunkach.

Podejście partnerskie oznacza zupełnie inną jakość współpracy. To rozmowa nie tylko o tym, czego potrzebuje firma X, która przy wsparciu zewnętrznego eksperta chce zrealizować projekt, ale też o tym, dokąd chce iść sam specjalista. To uwzględnianie jego preferencji projektowych, stylu pracy czy obszarów, w których chce się rozwijać. I wreszcie realne słuchanie feedbacku po zakończeniu współpracy, a nie tylko „odhaczenie” projektu.

2. Dbaj o doświadczenie także poza projektem

Relacja nie zaczyna się i nie kończy na jednym projekcie. W wielu firmach kontakt z talentem urywa się dokładnie w momencie zakończenia współpracy. Moim zdaniem to jeden z największych błędów, bo wtedy tracimy coś więcej niż tylko dostępność specjalisty –  tracimy relację. Zdecydowanie lepiej działa inne podejście. Zamiast kontaktu tylko „od projektu do projektu”, warto budować stałą, naturalną relację.

Nie chodzi o długie spotkania czy formalne rozmowy, tylko np.:

Krótkie wiadomości co jakiś czas („co słychać?”), nawet bez konkretnego powodu, pomagają po prostu być w kontakcie. 

Dzielenie się informacją o nowych projektach jeszcze przed ich wejściem na rynek sprawia, że druga strona czuje się na bieżąco z tym, co się dzieje, i ma wrażenie, że realnie uczestniczy w całym ekosystemie, a nie tylko pojawia się w nim od czasu do czasu. Specjalista nie czuje się pomijany, tylko traktowany jak ktoś, kto może wrócić do współpracy w odpowiednim momencie.

3. Transparentność buduje większą lojalność niż „idealna oferta”

W body leasingu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Wszystkie zasady współpracy powinny być jasne od początku – stawki, czas trwania projektu, zakres obowiązków.

Paradoksalnie to nie „upiększanie ofert” ani tworzenie idealnego obrazu współpracy buduje trwałe relacje. Moim zdaniem, najważniejsza jest przede wszystkim szczerość w komunikacji, nawet wtedy, gdy nie wszystko jest idealne. Równie ważne jest unikanie obiecywania rzeczy, których w praktyce nie da się dowieźć. Duże znaczenie ma też otwarte mówienie o zmianach i wyzwaniach w projekcie, ponieważ im szybciej są komunikowane, tym łatwiej znaleźć rozwiązanie i utrzymać dobrą współpracę.

Specjaliści pracujący w formule body leasingu bardzo szybko wyczuwają, czy po drugiej stronie jest partner, który gra „wprost”, czy tylko pośrednik, który skupia się na zamykaniu kolejnych projektów.

4. Patrz długoterminowo

Najlepsze firmy body leasingowe nie skupiają się tylko na jednym projekcie czy jednej rekrutacji. Myślą bardziej o całej współpracy jako o serii różnych doświadczeń, które mogą się ze sobą łączyć.

W praktyce oznacza to np. planowanie dla specjalistów kolejnych projektów, które mogą się uzupełniać, proponowanie im różnych ról w zależności od ich rozwoju czy potrzeb rynku oraz dawanie im możliwości pracy w różnych projektach, żeby mogli rozwijać swoje kompetencje.

Dzięki temu współpraca nie kończy się wraz z jednym projektem. Talent pozostaje w bliskim kontakcie z firmą i może wracać do kolejnych zadań, zamiast znikać po pierwszym zleceniu.

5. Feedback to narzędzie utrzymania relacji

Dobrze prowadzony feedback pełni kilka ważnych funkcji i ma duży wpływ na to, jak wygląda dalsza współpraca. Przede wszystkim pozwala profesjonalnie domknąć projekt – nie zostawia niedopowiedzeń i daje jasny obraz tego, co się udało, a co można było zrobić lepiej. Dzięki temu obie strony mają poczucie uporządkowanego zakończenia współpracy.

Po drugie, feedback daje drugiej stronie poczucie, że jej praca została zauważona i doceniona. Nawet krótka, konkretna informacja zwrotna potrafi zbudować dużo większe zaangażowanie i motywację do kolejnych projektów.

Po trzecie, to bardzo praktyczne narzędzie, które pozwala uniknąć powtarzania tych samych błędów w przyszłości zarówno po stronie klienta, jak i specjalisty czy partnera.

Podsumowanie

Body leasing wcale nie musi sprowadzać się do krótkich, jednorazowych współprac. Może być dobrze działającym systemem długofalowych relacji, w których obie strony znają się coraz lepiej i uczą się wspólnego sposobu pracy. Ważne jest więc podejście do współpracy – to, czy myślimy o niej w kategoriach jednego projektu czy relacji budowanej na lata. Firmy, które wybierają drugą opcję, zyskują coś, czego nie da się łatwo skopiować – zaufaną sieć sprawdzonych talentów.

pl_PLPolish