Przez lata pracy w biznesie zrozumiałam, że mentoring bardzo często mylimy z dawaniem gotowych odpowiedzi. Tymczasem jego prawdziwą rolą nie jest doradzanie, zarządzanie czy konsulting, ale rozwijanie sposobu myślenia i samodzielności drugiego człowieka. Prawdziwy mentoring zaczyna się wtedy, gdy przestajemy mówić ludziom “co mają zrobić”, a zaczynamy uczyć ich “jak myśleć.
Autorka: Monika Sypczuk, CEO firmy BIDads

Jako CEO firmy specjalizującej się w body leasingu i akredytowana mentorka obserwuję to każdego dnia. W naszej branży kompetencje techniczne są ważne, ale długofalowo o sukcesie specjalistów decydują m.in. sposób podejmowania decyzji, umiejętność analizowania sytuacji, wyciągania wniosków i adaptacji do zmian. 

Dlatego moim zdaniem w mentoringu liczą się pytania a nie instrukcje. Nie mówię: „Zrób to tak i tak.” Znacznie częściej zadaję konkretne pytania:

  • Dlaczego uważasz, że to najlepsze rozwiązanie?
  • Jakie mogą być konsekwencje tej decyzji?
  • Co byś zrobił, gdyby nie było ograniczeń?
  • Jak byś to zrobił inaczej? Jakie widzisz inne opcje? etc.

Zadawanie pytań jest często trudniejsze niż dawanie rad. Kiedy mamy duże doświadczenie – zarówno życiowe, jak i zawodowe – naturalną pokusą jest skracanie komuś drogi. Chcemy ochronić ludzi przed błędami, przyspieszyć ich rozwój, „podpowiedzieć właściwą odpowiedź”. Gotowe odpowiedzi nie budują jednak samodzielności. Budują ją dobre pytania, które zmuszają do myślenia. I właśnie dlatego mentoring staje się dziś jedną z najważniejszych kompetencji liderów.

Nowoczesne organizacje – szczególnie te oparte na wiedzy i specjalistach – nie potrzebują wyłącznie managerów kontrolujących procesy. Potrzebują liderów, którzy rozwijają sposób myślenia swoich zespołów.

Dlaczego? Bo rynek zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. W digital marketingu widzimy to wyjątkowo mocno: zmieniają się platformy, algorytmy, modele współpracy, oczekiwania klientów, narzędzia AI i całe modele biznesowe. Nie jesteśmy w stanie przygotować ludzi na każdą sytuację. Możemy jednak nauczyć ich krytycznego myślenia, które pozwoli odnaleźć się w nowych warunkach.

Dla mnie mentoring to właśnie tworzenie przestrzeni, w której druga osoba zaczyna widzieć szerzej, zadawać lepsze pytania i budować własną pewność decyzyjną. Celem mentora jest rozwijanie ludzi, którzy potrafią samodzielnie myśleć. I mam poczucie, że właśnie takie przywództwo będzie miało największą wartość w najbliższych latach.

pl_PLPolish